Imprezę rozpoczął dynamiczny pokaz przypominający zwyciężczynie Rock Master z ostatnich 25 lat, bo taką właśnie okrągłą rocznicę obchodzą te zawody. Później na scenie pojawiły się Lynn Hill i Luisa Iovane, weteranki rywalizacji w Arco.

Weteranki Rock Masters w przyjacielskim uścisku. Fot. Piotr Drożdż
Panie powspominały swoje starty, niestety po włosku. Po paniach przyszła pora na panów i obejrzeliśmy analogiczny pokaz przypominający zwycięzców Rock Master, jedynym polskim akcentem było zdjęcie Tomka Oleksego. Hegemonię panującej na scenie, melodyjnej, ale niezrozumiałej włoszczyzny przełamał Francois Legrand, co jest zabawne, znając niechęć Francuzów do języka angielskiego. Za nim na scenie pojawił się Yuji Hirajama i panowie powspominali wspólne pomieszkiwanie na południu Francji.
Yiji wspomina wspólne pomieszkiwanie z Legrandem we Francji. Fot. Piotr Drożdż
Legrand natychmiast rozwiał niejasności, mówiąc „nie jesteśmy gejami”, czym solidnie rozbawił puibliczność. Poproszeni o wymienienie największych gwiazd Rock Master Yuji i Hill wymigali się, deklarując, że nie są w stanie wskazać jednej osoby, Iovane wymieniła Szwajcara Ellie Chevieux, który zaimponował jej niebywałym wyluzowaniem, a Legrand patriotycznie wybrał Isabelle Patissier. Prowadząca galę gwiazda telewizyjna Kay Rush, nawiązując do urody Francuzki, skwitowała to krótko: „no tak, nie musisz tłumaczyć dlaczego”.
Przyszedł czas na clue imprezy, czyli rozdanie nagród Arco Rock Legends: Salewa Rock Award i La Sportiva Competition Award. W Jury zasiadają redaktorzy pism wspinaczkowych z całego świata i w tym roku było w nim aż dwóch Polaków: Piotr Drożdż, który zasiada w tym gronie od pierwszej edycji oraz Łukasz Warzecha, który reprezentował brytyjski magazyn „Climb”.
Bohaterowie wieczoru na scenie. Fot. Piotr Drożdż
W kategorii Salewa Rock Award oceniane były wspinaczki skalne dokonane od czerwca 2009 do maja 2010. W latach poprzednich zwycięzcami zostali kolejno Josune Bereziartu, Patxi Usobiaga, Adam Ondra i Chris Sharma. W tym roku na scenie pojawiali się kolejno nominowani - Sasza Digiulian, Enzo Odo, Gabriele Moroni, Adam Ondra i Chris Sharma. Publiczność przyjęła ich entuzjastycznie, a Kay Rusch przedstawiła ich osiągnięcia. Wygrał Adam Ondra, a uzasadnienie jest znane wszystkim, którzy mają cokolwiek wspólnego ze wspinaniem. Zapytany o to, czy chce coś powiedzieć, Adam odpowiedział, że nie chce. W końcu jest specjalistą od wspinania, a nie od opowiadania o wspinaniu.

Adam Ondra z Salewa Rock Award. Fot. Piotr Drożdż
Druga nagroda to La Sportiva Competition Award, która przeznaczona jest dla najlepszego zawodnika w roku 2010. Wcześniej nagrody otrzymali Angela Eiter, David Lama, Maja Vidmar, Kilian Fischhuber i Akiyo Noguchi. W tym roku nominowano do niej Adama Ondrę, Ramona Juliana Puigblanque zwanego Ramonetem i Kim Jain, która pozytywnie wyróżniła się strojem.
Nagrodę otrzymał Ramonet, który dla odmiany podziękował, powspominał lub ponarzekał po hiszpańsku.

Ramonet otrzymuje LaSportiva Competitoon Award. Fot. Piotr Drożdż
Cóż, wspinaczkowe Oscary zostały rozdane. Największym zwycięzcą był Adam Ondra, łączący na najwyższym poziomie wspinaczkę zawodniczą i skałkową. Inna sprawa, że z przecieków z obrad jury wiem, że mocną kandydatką była również urocza Sasza, która ledwie pojawiła się na firmamencie wspinaczkowych gwiazd, a już ma na koncie 8c+. Może więc niedługo doczekamy się Adama w spódnicy? Trzymajmy kciuki.
Miras